Pseudo-kamea jako stylowa broszka?

Broszka kamea wyszywana na filcu

Pseudo «pierwszy człon wyrazów złożonych będących nazwami i określeniami osób, rzeczy lub zjawisk, które nie są tym, co udają lub naśladują». Stąd moja pseudokamea, niby kamea a jednak nie…jedynie kaboszon, który kameę udaje. Jakiś czas przeleżał gdzieś w czeluściach moich przydasiów, aż do dzisiaj kiedy ujrzał światło dzienne.

Kamea jako ozdoba ma swoje lata, żeby nie powiedzieć wieki, a nawet tysiąclecia, bowiem swój debiut miała już w starożytności. A ja znowu z tą historią! Spokojnie dzisiaj sobie odpuszczę, wspomnę tylko, że kamea powstawała z półszlachetnych kamieni, np. onyksu czy agatu lub innych, które składały się z dwóch różnobarwnych warstw. W dzisiejszych czasach do jej wyrobu używa się przeważnie szkła lub muszelek. Moja kamea ani szkła ani muszelek, a tym bardziej kamieni pół szlachetnych nie widziała, ale mimo wszystko mam nadzieję, że zrobi wrażenie, tudzież pseudo-wrażenie 😉 :

Broszka kamea wyszywana na flicu

Sam kaboszon otoczony został koralikami perłowymi, żeby nie powiedzieć pseudo-perłami, wszystko wyszyte na filcu koralikami rocaille w rozmiarze 8/0, całości dopełniłam wykańczając broszkę ozdobnymi frędzelkami. Muszę przyznać, że przy broszkach zawsze największą trudność sprawia mi umocowanie samej bazy i wcale nie chodzi o umocowanie samo w sobie, bo z tym akurat sobie radzę – w ruch idzie oprócz kleju, igła z nitką – ale o umiejscowienie tejże bazy. Czy powinna ona być bliżej środka, wyżej, niżej, a może szukać środka ciężkości? Mówiąc krótko zauważyłam, że niektóre broszki potrafią brzydko zwisać, bądź odstawać od ubrania, jeśli baza jest przyczepiona w złym miejscu. Ot mój dylemat w dniu dzisiejszym, macie jakieś rady, wskazówki, podpowiedzi? Chętnie skorzystam. A teraz zapraszam do oglądania reszty zdjęć:

Broszka kamea wyszywana na filcu

Broszka kamea wyszywana na filcu

Broszka kamea wyszywana na filcu

Broszka kamea wyszywana na filcu

Broszka kamea wyszywana na filcu

Broszka kamea wyszywana na filcu

 

You may also like

  • Pięknie się prezentuje, a w dodatku ma cudne kolorki! 🙂
    Co do spraw technicznych niestety Ci nie pomogę, bo sama w życiu żadnej broszki nie zrobiłam, więc tym większy szacun dla Ciebie! Ale zawsze możesz popróbować i wypracować swój system 😉
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Dziękuję za docenienie i odwiedziny😊

  • Rodzinna

    jejku jakże ona piękna ! ja mam od babci wprawdzie broszkę, ale z podobnym kwieciem 🙂 pamiętam, że jako dziecko się nią strasznie zachwycałam. Teraz zachwyca się moja córka 🙂

    • 🙂 mi broszki zawsze kojarzyły się z babciami – nie wiedzieć czemu – ale one są naprawdę wdzięcznym elementem biżuteryjnym 🙂

  • horenxi

    Niestety z broszkami nigdy jakoś nie miałam styczności ( być może przez swój młody wiek ), jednak muszę pochwalić za elegancję i szykowność,która od razu przychodzi mi do głowy na jej widok 😉

    • Dziękuję!:) broszki są jak najbardziej na czasie, więc zachęcam do zaprzyjaźnienia się z nimi 🙂