Jeden z tych dni – naszyjnik ze skręcanych sznurków

Ręcznie robione naszyjniki ze skręcanych sznurków

Nie, nie chodzi mi wcale o poniedziałek, ani nawet o ten dzień kiedy nic się człowiekowi nie chce, bo pogoda nie sprzyja. Chodzi o dzień kiedy masz już zaplanowane, że zaczniesz nowy projekt, w głowie odbywa się selekcja odpowiednich odcieni i kolorów, ekscytacja narasta, a ty już nie możesz doczekać się momentu gdy znajdziesz chwilę, aby rzucić się w wir tworzenia.

Continue Reading

Wyginam śmiało ciało!

Melman z Madagaskaru - koszulka ręcznie malowana markerami do tkanin

„Przecież ja jestem w kwiecie wieku i śmiertelnie chory. W najlepszym wypadku zostały mi jakieś dwa dni a potem koniec…” powiedział Melman, osobnik zdrowy jak ryba ze stałym nieuzasadnionym przekonaniem o istnieniu przynajmniej jednej poważnej, postępującej choroby. Mieliście kiedyś do czynienia z hipochondrykiem? …. coś mnie ugryzło! to pewnie mucha tse-tse, gdzie moja maść na ukąszenia?! umieram! Widzisz te krostki, nie podobają mi się, muszę iść do lekarza. Mydło wpadło mi do oka, nigdy już nie będę na nie widział! Skończyły się plasterki, wykrwawię się….! i tak codziennie. NFZecie strzeż się! ;P

Continue Reading

(Nie) zgodnie z planem

Wisiorek na wrzosowym tle wyhaftowany z koralików

Wszyscy lubimy jak wszystko idzie zgodnie z planem, prawda? Jednak w rzeczywistości, w większości przypadków, napotykamy na przeszkody, problemy i nasz pierwotny plan musi ulec zmianie. I wszystko byłoby w porządku jeśli ostatecznie osiągniemy mniej więcej to co sobie założyliśmy, ale … jeśli nie, pojawia się złość, frustracja spowodowane stratą cennego czasu i wysilaniem się na próżno … (przynajmniej tak jest w moim przypadku). Zawsze mamy ogromne plany, wyobrażamy sobie jak to będzie wyglądało, ale koniec końców, wynik naszych starań nie wygląda tak jak sobie zakładaliśmy.

Continue Reading

Chciałabym umieć latać …

Sukienka damska z ręcznie malowanym wzorem w ptaki

Gdzieś pomiędzy świętami a Nowym Rokiem kupiłam codzienną sukienkę, która od razu wpadła mi w oko. Niestety po powrocie do domu okazało się, że wcale mi się nie podoba… Czy Wam też to się zdarza? I tak leżała sobie w szafie przez około miesiąc, kiedy zdecydowałam, że w końcu coś z nią zrobię, tchnę w gładką sukienkę nowe życie i będę ją nosić. W pierwszej chwili pomyślałam, że mogłabym użyć jakieś ciekawe dodatki, ale nie… nie do takiej sukienki. Pomaluję ją! Tak, i o to właśnie chodzi!

Continue Reading

Kolia z agrafek – że co?!

Ręcznie robiony naszyjnik z agrafek i koralików

Pudełko z agrafkami w mojej szafie… leży sobie przez te wszystkie lata… zupełnie bezużyteczne…..oh!Chciałabym…!:/ Najtrudniejszą rzeczą z jaką musiałam się zmierzyć, żeby zrobić dzisiejszy naszyjnik jest kupno agrafek, dacie wiarę?! Ja nie mogłam…Błąkałam się pomiędzy sklepami i jedyne co zauważyłam to to, że nie mogłam nigdzie dostać agrafek ani w takiej ilości jak chciałam ani w rozsądnej cenie. Jednak w końcu je dorwałam. Co za ulga!

Continue Reading