O zgrozo! Najsłynniejszy clown na świecie haftem koralikowym

Clown haftem koralikowym

Nie sugerujcie się tytułem, to nie jest kolejna antyreklama mojej pracy 😉

Ronald, bo o nim mowa, a który Ronald każdy doskonale wie. Jedni się go boją dla innych jest symbolem sukcesu najpopularniejszej na świecie sieci restauracji serwujących jedzenie typu fast-food. Osobiście tego typu daniami gardzę i nie polecam, a krzyczę o zgrozo! bo każde dziecko dałoby się pokroić za posiłek w tym właśnie miejscu. Biorąc pod uwagę całą moją pogardę – nad którą rozwodzić się tu nie będę – to skąd ten Ronald?

Po pierwsze chcę podkreślić, gardzę fast-foodem, ale samych twórców, aktualnych właścicieli, współwłaścicieli, no cóż… podziwiam za ogólnoświatowy sukces, pewnie świetnie śpią w nocy 😉

Po drugie Ronald powstał na Konkurs Royal Stone, którego temat jest USA. Pierwsze co mi się z USA skojarzyło to McDonald, smutne, ale prawdziwe. Przyznam, że Ronald wyszedł poczciwie, chyba nie straszy i nawet mi się na swój sposób podoba.

Clown haftem koralikowym4

Bogatej sesji to ta praca nie miała, nie wspominając o zdjęciach w trakcie tworzenia. Zrobiłam aż dwa, w tym jedno z logiem słynnej restauracji…ostatecznie usunęłam.

Clown haftem koralikowym

Clown haftem koralikowym

Ronald jest broszką, wyhaftowaną na filcu z koralików Toho, czeskiej preciosy (w rozmiarach 8/0, 11/0, 15/0) i fire polish, niestety chyba nigdy go nie założę…Jak Wam się podoba?

Clown haftem koralikowym3

Clown haftem koralikowym

Clown haftem koralikowym

Clown haftem koralikowym

 

You may also like

  • Kasia Suchecka

    Raz na jakiś czas (mniej więcej raz na pół roku 😉 ) sobie na coś fast-foodowego pozwalam, wszystko w granicach rozsądku jest dla ludzi ;)) Brosza jest świetna, Ronald wyszedł idealnie (o czym świadczy moja pomyłka przy przypisaniu autorstwa 😉 i pasuje na konkurs jak ulał 🙂 Trzymam kciuki !

    • Prawda co do rozsądku 🙂 Co do reszty strasznie dziękuję,to dla mnie ogromny komplement:)

  • Sowiarnia

    Ronald jest świetny, w dodatku bardzo sympatycznie wyszedł 🙂 Ma w sobie to „coś” co zdecydowanie wpada w oko (i w pamięć też, bo jest jedną z kilku prac, którą zapamiętałam na dłużej po przejrzeniu albumu). Trzymam kciuki i mam nadzieję, że jury też go doceni 🙂