Kolczyki ściegiem brick stitch czyli przygotowania do świąt ruszyły pełną parą

Kolczyki ściegiem brickstitch9cc

Przed koralikowaniem nie jest w stanie powstrzymać mnie nic, nawet złe samopoczucie, chorubsko i nadchodzące święta. Przyznam, że w tym roku i tak świetnie się trzymałam, ale cóż zrobić…nie powiem, że przyszła kryska na Matyska, bo cały czas w czapce oraz kurtce chodzę i nie rzuciłam się na pierwsze promienie słoneczne z krótkim rękawkiem ,a i tak coś się przyczepiło:/

Z jednej strony mnie to cieszy, bo więcej czasu na robótki ręczne, ale jak można cieszyć się z bycia chorym, przecież to chore! Inna sprawa, że święta zbliżają się wielkimi krokami a ja zamiast o przygotowaniach przedświątecznych myślę o zrobieniu biżuterii. Zresztą jakby nie patrzeć to też składa się na przygotowania do świąt 😉 Padło na kolczyki, bo właśnie kolczyków było mi trzeba i to koniecznie w kolorach srebrnym, złotym, różowym i czarnym.

Kolczyki ściegiem brickstitch

Wykonałam je ściegiem brick stitch i bardzo go polubiłam, więc będę z niego korzystać częściej. Sam wzór niestety już mój nie jest. Nie lubię kopiować, pomijając fakt iż jest to niezgodne z prawem, ale jeśli ktoś udostępnia jakiś wzór, który mi się spodoba niekiedy skorzystam. Aczkolwiek zawsze wolę wymyślać biżuterię sama, z gorszym lub lepszym efektem końcowym.

Kolczyki ściegiem brickstitch

Wzór zaczerpnęłam z bardzo fajnej strony, link tutaj. Wygląda na to, że dziewczyna udostępnia całe mnóstwo świetnych wzorów i wydaję mi się, że jeszcze nie raz będę tam zaglądać. Muszę powiedzieć, że z kolczyków jestem bardzo zadowolona, co jest ogromnym postępem, bo ten kto zagląda tu regularnie wie, że z moich prac jestem dumna rzadko, żeby nie powiedzieć wcale. A tu proszę, pasują idealnie do mojej wielkanocnej stylizacji, która –  z góry uprzedzam – nie jest różowa 😉 (Niech Was ten róż w kolczykach nie zwiedzie, osobiście nic do różu nie mam, dopóki człowiek nie wygląda jak lalka Barbie:))

Kolczyki ściegiem brickstitch

Do zrobienia kolczyków użyłam koralików Toho w rozmiarze 11/0 (złote, różowe, czarne) i rocaille w tym samym rozmiarze (srebrne). Kolejny raz dałam radę bez koralików miyuki a tańsze odpowiedniki świetnie się spisały.

Kolczyki ściegiem brickstitch

W takim razie jeden punkt na liście przygotowań przedświątecznych mam odhaczony, czas na kolejne…ale muszę przecież jeszcze się podleczyć ;). Pozdrawiam Was ciepło i życzę zdrowych świąt Wielkiejnocy 🙂

Kolczyki ściegiem brickstitch

You may also like

  • Asia (Alchemia Materii)

    Też bardzo lubię ten ścieg 🙂 Choć ostatnio nałogowo używam szydełka :)) Kolczyki oczywiście piękne, kolory też . Kiedyś bardzo dawno temu uwielbiałam różowy do tego stopnia , że prawie wszystko w nim było, a miłość ta skończyła się ogromną niechęcią to tej barwy z powodu jej nadmiaru. Teraz powoli przekonuję się na nowo ,ale umiar musi być zachowany :)) A w tych kolczykach jest w odpowiedniej proporcji 🙂
    Na wzory z chęcia zerknę ,choć największą przyjemnośc sprawia mi samodzielne tworzenie
    i zawsze gdy sięgam po gotowy wzor to muszę coś zmienić ,choćby miał to być sam kolor 🙂

    • Jak to mówią co za dużo to nie zdrowo,postaram się zachować umiar 😉 Dziękuję za odwiedziny 🙂

  • Ściegu nie znam, ale kolczyki bardzo mi się spodobały 🙂
    A z tym chorowaniem to niby fajnie, bo więcej czasu, ale jak się człowiek średnio czuje to ten czas nie jest do końca dobrze spożytkowany. Ja przynajmniej tak mam 🙂 W każdym razie życzę zdrowia! 😉
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Święta racja 🙂 dziękuję!

  • Kasia Suchecka

    Bardzo mi się podobają, szczególnie to połączenie kolorystyczne 🙂 Muszę zajrzeć na tę stronkę koniecznie 😉

    • Dziękuję i polecam:)

  • Anna Nieśpiałowska

    Gorzej jak choroba sprowadza tak paskudne samopoczucie, że biżuterii się w tym czasie nie tknie, ale jeśli pozwala na koralikowanie to cieszenie się z niej jest zdecydowanie usprawiedliwione 😉
    A kolczyki wyszły pięknie 🙂

    • Święta prawda:) i dziękuję!