Bransoletka bangle ściegiem herringbone, bo jeden pierwiosnek wiosny nie czyni

Bransoletka bangle ściegiem herringbone

To dziwne uczucie kiedy wychodzisz w plener sfotografować biżuterię, a ludzie przyglądają ci się jakbyś uciekła z cyrku. To fakt, zrobienie odpowiedniego ujęcia wymaga ode mnie odstawienia kilku dziwnych figur akrobatycznych, ale kto z nas nie dąży do idealnego zdjęcia?

Weekend obfitował w przepiękną pogodę i przede wszystkim w słońce, na które czekałam z utęsknieniem.Podobny obraz

Nie dało się tego dnia nie spędzić na świeżym powietrzu, a oprócz dobrego humoru na wycieczkę zabrałam ze sobą biżuterię do obfotografowania. W sumie w okresie wiosenno-letnim zdjęcia staram się robić wyłącznie w plenerze, głównie ze względu na oświetlenie. A uwierzcie zawsze próbuję dążyć do tego, żeby zdjęcia były odpowiednio naświetlone i w miarę przyjemne dla oka. Oczywiście nie zawsze mi to wychodzi tak jak sobie to wyobrażałam i prawie nigdy mnie nie zadowala, ale robić zdjęcia uwielbiam, więc z samej czynności czerpię mnóstwo satysfakcji. A w plenerze jest tym przyjemniej, że nie potrzebujesz nic oprócz aparatu i eksponatu. W zaciszu domowym wygląda to zgoła inaczej, bo trzeba się nieźle nagimnastykować, aby chociażby doświetlić zdjęcie. Nie posiadam żadnego sprzętu doświetlającego, więc robię co mogę i jak się okazuje kreatywność wtedy człowieka nie zawodzi.

Obiektem mojej dzisiejszej sesji były bransoletki typu bangle. Powstały, bo:

  • zachciało mi się bransoletek
  • zachciało mi się bransoletek bez jakichkolwiek zapięć
  • zachciało mi się ściegu herringbone
  • zachciało mi się brązów, odcieni złotego oraz kremowego, ale potem skapnęłam się, że to już po zimie, więc
  • zachciało mi się kolorów pastelowych

Bransoletka bangle ściegiem herringbone

Ze ściegiem herringbone zmierzyłam się już wcześniej tutaj, uważam, że jest bardzo wdzięczny. Pierwszą bransoletkę robiłam w bardzo uniwersalnych kolorach, przy użyciu koralików Toho round w rozmiarze 8/0 oraz cieniusieńkiej żyłki, ponieważ chciałam aby bransoletka wyglądała na sztywniejszą. Poza tym żyłka ma tą zaletę, że jest przezroczysta. Oczywiście przed złączeniem na pewniaka stwierdziłam, że długość jest odpowiednia i przez rękę przejdzie mi swobodnie. Taaa, jeden pierwiosnek wiosny nie czyni, więc po złączeniu bransoletkę mogłam po ręku z ciężkim trudem jedynie „przewałkować”. Ostatecznie dało się, ale drugą zrobiłam już dłuższą i chyba nawet lubię ją bardziej.

Bransoletka bangle ściegiem herringbone

Zapraszam Was do obejrzenia reszty zdjęć i życzę słonecznego tygodnia!

Bransoletka bangle ściegiem herringbone

Bransoletka bangle ściegiem herringbone

Bransoletka bangle ściegiem herringbone

Bransoletka bangle ściegiem herringbone

Bransoletka bangle ściegiem herringbone

Bransoletka bangle ściegiem herringbone

Bransoletka bangle ściegiem herringbone

You may also like